zapewne fajnie się z nią pracuje w "zespole" tam nie robią gamonie, więc jak coś się stało że normalnym szybkim ruchem nie dało się naprawić to ona jako część sprawnego zespołu powinna improwizować a nie jeszcze nakręcać presję na kolegów z pracy.
dziękuję dobranoc.
a ten co stał za nim to po co on tam ? skoro ta sztanga pod podłogę by go zabrała :)