Spotkałem się z ciulem w czarnej s**ience, którego ubodła wiedza ma na ten temat. Niech on i inni z jego kaprawego klanu szczezną w śmietnisku historii Polski. Na pohybel pe****lom w kolorowych s**ienkach.
Nie będę używał nazwiska tego pisdzielskiego indywiduum z IPN, aby nie robić mu reklamy, jednak jedyne na co zasługuje to na miano śm***ia, gdyż de**l jest już sądownie zajęte.
On nawet kawałki ze swojego życiorysu z kartki czytał...