Weterani muzyki to słuchali Stilon Gorzów albo Wiskord. Ewentualnie jak ktoś miał zielone to mógł posłuchać coś zachodniego typu BASF, TDK, Maxell itd.
Autorowi tego posta brakuje podstawowego wglądu w istotę chrześcijaństwa i zamiast zrozumieć, ten z uporem ignoranta stara się wyśmiewać symbole. Czy należy go za to winić lub się obrażać? Nie sądzę. Za to mogę polecić ciekawą książkę pt."Geniusz Chrześcijaństwa" autorstwa Chateaubriand'a. Nadmienię, że w czasach autora "geniusz" znaczył tyle co "duch". Wszystkiego dobrego :)
Jaki ładny pierścionek ma ta biedna kobitka, której na majtki nie stac.