hm...ja też byłam w takiej sytuacji kiedy mój narzeczony umierał na guza mózgu i w dniu jego ostatnich urodzin również pozowaliśmy do zdjęcia z uśmiechem...każdy był świadomy stanu w jakim był ale nie trzeba człowieka całkowicie dobijać smutną miną i ciągłym płaczem...
JAKI ŻAL!!!!!!!!!