No i dobrze, że tacy ludzie są. Mój mąż na każde wesele idzie w garniturze i w trampkach. Ana swój cywilny chciał iść w jeansach i z ogoloną glacą, ale mnie poszkodował:D:D:D
Haha widac , ze kobitka ma dystans do siebie ;) Też tak czasem wyglądam jak wstane ale chyba nie miałabym odwagi dzielić sie takimi fotami ze wszystkimi ;)
No i dobrze, że tacy ludzie są. Mój mąż na każde wesele idzie w garniturze i w trampkach. Ana swój cywilny chciał iść w jeansach i z ogoloną glacą, ale mnie poszkodował:D:D:D