Co do kotow to nie wiem, ale nikt mi nie wmowi ze imigranci z Azji, Viet, Kambodja, i inne bagienne Chinczyki,
swoje tradycje zostawili w domu i na swieta pieskow nie jedza.
Za moich czasów wystarczyło skończyć Wyższą Szkołę Marksizmu i Leninizmu by być posłem, dyrektorem a nawet ekspertem ekonomii. Towarzysz członek PZPR, lektor i propagandzista Leszek Balcerowicz, ten od doktryny szoku, skończył studia na Wyższej Szkole Marksizmu i Leninizmu i tam uzyskał doktorat na wydziale Podstawowych Problemów Ekonomicznych Socjalizmu. Żadna uczelnia nie nadała mu tytułu profesora. Pamiętajcie - historie piszą wygrani... Mija już 30 lat od UKŁADU I DOGADANIA SIĘ z KOMUNISTAMI przez Lecha Bolesława Wałęsę, półanalfabetę i totalnego id**tę w rękach SB
caleanka ma rację, ale nauka ma tę wadę, że co jakiś czas okazuje się, że wcześniejsze badania były złe, a nowe są lepsze i prawdziwsze, dlatego w nauce jest ciągła wojna, bo to za dużo kosztuje, wszak wszystkie podręczniki trzeba drukować na nowo i aktualizować wcześniej zdobytą wiedzę, która okazuje się bezużyteczna.
KK od zarania dziejów do oaza i azyl wszelkiego rodzaju zboczeńców i dewiantów zastrzegam że homoseksualizm z którym tak walczą i go piętnują jest w nim tylko normą, jak dzień dobry czy ojcze nasz.
To ta nowa "elita" holoty Kaczynskiego... cwaniaczki, zlodzieje i oszusci, z dyplomami Collegium Tumanum! W PRL tez mieli magistrow "zaocznych" z partyjnych szkol!
Co do kotow to nie wiem, ale nikt mi nie wmowi ze imigranci z Azji, Viet, Kambodja, i inne bagienne Chinczyki, swoje tradycje zostawili w domu i na swieta pieskow nie jedza.