ty się ciesz, że nie ma podatku od głupoty. Ja tam wole, że finansowany jest kościół, który uczy moralności, wspiera biednych, otwiera ośrodki dla bezdomnych, samotnych matek, pomaga dzieciom, rodzinom i ofiarom życiowych tragedii. Lepsze to, niż finansowanie lgbtqwerty+-?!, tak jak w Warszawie, gdzie uczą 5 letnich chłopców, że powinni sobie obcinać siusiaki, etc.
Nie ma większego absurdu niż wożenie dzieci na drugi koniec miasta niby do lepszej szkoły, mając szkole pod nosem i zabierać dziecku nawet dodatkowo dwie godziny z dnia na dojazdy
A najlepsze jest to, że ten facet do którego wysyłasz swoje dziecko najprawdopodobniej ma coś z deklem skoro zawodowo zajmuje się wpędzaniem niewinnych dzieci w poczucie winy i co jest już zupełną aberracją patrzy na twoje dziecko jako na obiekt seksualny.
Podoba mnie się ten gość z PPS (choć PPS to inna bajka)...