Z radością przyjąłem przeprosiny Janusza Kowalskiego, który publicznie kaja się za przewinienia rządów Zjednoczonej Prawicy wobec opozycji. Mam nadzieję, że zgłosił się już do Romana Giertycha i razem dobrali twarzowe wąsy, które będziemy mogli podziwiać podczas zeznań przed komisją śledczą. Sugerowałbym również perukę, najlepiej w kolorze rdzy. Myślę, że Janusz jest depozytariuszem wielu sekretów Zbigniewa Ziobry oraz całej reszty tego szemranego towarzystwa. Sam ma za uszami tyle, że tylko pełna współpraca z organami sprawiedliwości może go uratować. - Waldemar Hartman
Istotnie pieśń napisana w 1816 roku na zamówienie księcia Konstantego dla uczczenia cara. Ale już w 1817 roku Polscy zmienili jej treść a nawet dodali 2 zwrotki. Stała się pieśnią religijną a jednocześnie konspiratorów i powstańców. W 1862 roku nabrała takiego znaczenia, że W ZABORZE ROSYJSKIM ZOSTAŁA ZAKAZANA.Ale lewacto pewnie o tym nawet nie wie.
Że Kowalski ma dwie szare komórki, to wiedziałem od zawsze, ale ten wyskok z przeprosinami mnie totalnie zaskoczył. Musi mu się nieźle palić pod du...