Jaka demokracja, jak wszystko jest nam narzucane z góry, co mamy jeść, czym jeździć, czym opalać, gdzie mieszkać, co siać, ilu emigrantów przyjmować, jakim powietrzem oddychać, jakie prawo wprowadzać,czego uczyć w szkołach itd... Jaka wolność słowa, jeśli wszystko co powiesz przeciwko słusznej linij partii jest uznawane za mowe nienawiści i możesz za to siedzieć. Jak wam się nie podoba w Polsce, to żyjcie sobie w tym eurokołchozie, a nam swoich praw nie narzucajcie.
Kara porządkowa? Jaka? 1.000 zl, 10.000 zl, czy ... . Zabiorą mu kieszonkowe.