Gabrysia zaprzecza sama sobie: mężczyzna ma na nią pracować. W związku z pracą mężczyzny nie ma w domu zatem Gabrysia czuje się upoważniona do zdradzania bo mężczyzna ja zaniedbuje. Jednocześnie ten sam mężczyzna nie może z nią siedzieć w domu i się nią zajmować bo ma na nią pracować. Ciekawe co Gabrysia oferuje w zamian? "Całą siebie"?
Przez 8 lat jakoś nikogo z po nie ukarali, a to dlatego, że razem z nimi kradli i pewnie kradną dalej, a w tv robią tylko słabe przedstawienia dla gawiedzi...
Cytując Zbyszka "... mam nadzieję że nie okażecie się fujarami... czekam na was...', a jak przyszli, to płacze jak baba że mu prawa zgwałcili. A przecież tylko on może to bezkarnie robić...
Life is brutal and full of zasadzkas. Jeśli ta pani była muzą tego co wymyślił progi zwalniające to za karę powinna jeździć ze mną, miałbym na co popatrzeć. Jeżdżę komunikacją miejską więc nie ma groźby wypadku, chyba że pan kierowiec patrzyłby się do tyłu zamiast na drogę.
Gabrysia zaprzecza sama sobie: mężczyzna ma na nią pracować. W związku z pracą mężczyzny nie ma w domu zatem Gabrysia czuje się upoważniona do zdradzania bo mężczyzna ja zaniedbuje. Jednocześnie ten sam mężczyzna nie może z nią siedzieć w domu i się nią zajmować bo ma na nią pracować. Ciekawe co Gabrysia oferuje w zamian? "Całą siebie"?