To nie jest żeliwna wanna tylko Żeliwna Maryja i klękajta chamy. Przecież takie coś plus np robienie relikwii ze skarpet JPII to jest nieudaczny kabaret i można podciągnąć to pod obrazę uczuć religijnych.Ale to ich bajka.Moja mama która jest wierząca, chodzi do kościoła w zeszłym roku jak była kolęda to ksiądz sam jej powiedział że w krótkim czasie kościoły opustoszeją. W biblii jets jakoś tak, kto wiatr sieje ten burzę zbiera. Mają za swoje.
Nawiedzony Antoni,ta gestykulacja, wyszukane slowa, plynace z glebokich przemyslen. Cala jego postawa nadaje sie na pomnik wzorowego pisowca.