Bardzo fajnie. Tylko jak się zmyśla, to trzeba mieć trochę mózgu by to miało sens. W tym przypadku, jedyną osobą która w tych czasach mogła tą relacje spisać... Był no cóż, ten biskup... Czy spisałby i co więcej opublikował i zachował dla potomnych tego typu opinię o swojej firmie?... Odpowiedz sobie sam...
Menda rózgą macha i sie cieszy na wieść o topielcach.