Mnie bardziej zastanawia to, że lewactwo uważa zabijanie dzieci za coś normalnego, wręcz prawa kobiet, ale już prawa do życia tego i podobnych mu, a nawet gorszych śm***i bronią już bardziej niż niepodległości.
Bo tam najwięcej Ukraińców, którym Duda i pisiory ponadawał peselów i oni kasę doją na wszystkie strony. Ostatni trend to branie rozwodów w Polsce, żeby im państwo płaciło alimenty za granicą.
Później dziwota że ludzie wybierają tych samych od 30 lat. A Lewaki chcą by dzieci nie odrabiały zadań i nie miały obowiązków szkolnych a juz nie mówiąc o obcinaniu lektur i programu nauczania
Prezydent jest pomijany przez wszystkich, ostatnio cofnięto mu nawet kilka ważnych zaproszeń i nikt w pałacu się nawet nie zorientował (a właściwie nie zorientowaliby się, gdyby nie dziennikarze). Słabiutko, panowie.
Chciałem to samo napisać.