Na produkcję bezwartościowego ludzkiego śm***ia przez lumpenproletariat idzie znacznie więcej. Nie to bym popierał dotowanie kleru, ale jest sporo miejsc gdzie można zaoszczędzić więcej i to bez kombinowania z umowami międzynarodowymi wpisanymi do Konstytucji.
Koryto biskupów ma się całkiem dobrze więc pasibrzuchy osobiście tego nie odczują tak bardzo bo każdy z nich jest zabezpieczony materialnie, ale na pewno będą wyć i rzucać klątwy jak stracą wpływ na władzę. Urwanie szerokiego strumienia pieniędzy wpłynie pewnie na samą organizację kościelną ale na pewno nie na biskupich spaślaków jako osoby.
Cyckiewicz to kruwa