NIe mam nic przeciwko wierzącym, jeśli ktoś ma taką potrzebę - niech wierzy. Ale ostentacyjne afiszowanie się tym przez władze państwowe jest co najmniej niesmaczne i rodzi podejrzenia, że ktoś chce tym coś politycznego ugrać. Jeśli robią to osoby prywatne - ich sprawa, nie przeszkadza mi to.
Nie skończył się kaczyzm bo idioci wybierają od 18 lat same kaczory. Nic się nie zmieniło Polska przegrała jak zwykle.