To nie jest prawda. Przez 2000 lat chrześcijaństwo zdominowało w zasadzie wszystkie państwa europejskie. Tylko w różnych okresach różne kraje wyzwalały się spod dominacji Watykanu (co nie znaczy spod dominacji religii chrześcijańskiej). Stosunkowo niedawno, czyli w czasie istnienia UE, wyzwoliły się Irlandia i do pewnego stopnia Hiszpania, ale oczywiście nie całkowicie. Wpływ Kościoła na obyczajowość, prawo, kulturę itp. jest mniejszy lub większy wszędzie w Europie. Chociaż największy pewnie w Polsce i we Włoszech.
W Polsce pisu nie jest ważny efekt końcowy (którego najczęściej nie ma jak z CPK, elektrownią w Ostrołęce, fabryką maseczek, respiratorami, wyborami sasina i całą masą innych przekrętów) tylko ważne jest ile można ukraść. Indyjczycy polecieli na Księżyc ale to p**s osiągnął kosmos złodziejstwa, kłamstwa i wielu innych dziedzin.
Na miejscu Giertycha nie byłbym taki pewny siebie. Już była sytuacja że kaczyński go załatwił kradnąc mu kurtkę i chwaląc się zdjęciami w tej kurtce pomimo że rękawy ciągnęły się za nim po ziemi i wyglądał jeszcze bardziej id**tycznie niż na co dzień.
Najlepsze jest to, że oni już rządzili w latach 2005-2007, ale o tym jakoś nie chcą wspominać. To dopiero była granda. Bezrobocie jeszcze większe niż za PO. Największa fala emigracji po 2 WŚ. Dziwne, że mohery jakoś nie chcą o tych latach pamiętać. Sam pis też. Nawet komisja do spraw wpływów wschodnich dziwnie zaczyna się od 2007 roku :D Oni robią ze swoich wyborców de**li. Co prawda, wiele nie trzeba, ale jednak :)
To nie jest prawda. Przez 2000 lat chrześcijaństwo zdominowało w zasadzie wszystkie państwa europejskie. Tylko w różnych okresach różne kraje wyzwalały się spod dominacji Watykanu (co nie znaczy spod dominacji religii chrześcijańskiej). Stosunkowo niedawno, czyli w czasie istnienia UE, wyzwoliły się Irlandia i do pewnego stopnia Hiszpania, ale oczywiście nie całkowicie. Wpływ Kościoła na obyczajowość, prawo, kulturę itp. jest mniejszy lub większy wszędzie w Europie. Chociaż największy pewnie w Polsce i we Włoszech.