W kwestii relikwii- sprzedam pięć kopytek osiołka, na którym Jezus wjechał do Jerozolimy. Certyfikat oryginalności!! Jak hurtem, to można negocjować cenę.
Co w tym dziwnego? Moja kibita jak jeździ zetorem w zamkniętej kabinie bez klimy w 30 stopniach, też się rozbiera do gaci i stanika. Może nie takich eleganckich, ale jednak.
W kwestii relikwii- sprzedam pięć kopytek osiołka, na którym Jezus wjechał do Jerozolimy. Certyfikat oryginalności!! Jak hurtem, to można negocjować cenę.