By zastać profesorem belwederskim, to trzeba prowadzić prace badawcze i edukacyjne, mieć jakiś naukowy dorobek i wychowanych doktorantów. By być profesorem uczelnianym, to trzeba prace badawcze też prowadzić, do tego kształcić studentów. Chętnie zapoznam się z dorobkiem naukowym tego pana. W sumie, zanim został tym profesorem, to musiał obronić doktorat. Też bym chętnie go poczytał.
Witam. Jak byłem młodszy to moje imię w mojej miejscowości było dość rzadkie. Później idąc do szkoły ponadpodstawowej, też nie było zbyt popularne. Dalej znałem tylko mojego sąsiada o imieniu Jarek. Cóż, lubiłem swoje imię i dalej lubię, lecz nie wszyscy, ale przyszedł c**j na kaczych łapach i wszystko spi****lił.
Pis za wszelką cenę chce pozbawić szacunku służby mundurowe. Policja która po latach PRL-u zdobyła jakie-takie poważanie została nieformalnie zamieniona w milicję - bojówkę partyjną pisu. Wojsko nieudolnie zarządzane przez pisowskich de**li przestało być gwarantem naszego bezpieczeństwa. Jeszcze niech straż pożarną zredukują do marionetek na pisowskich festynach, ew. do ekipy polewającej wodą demonstrantów i będziemy mieli komplet.
By zastać profesorem belwederskim, to trzeba prowadzić prace badawcze i edukacyjne, mieć jakiś naukowy dorobek i wychowanych doktorantów. By być profesorem uczelnianym, to trzeba prace badawcze też prowadzić, do tego kształcić studentów. Chętnie zapoznam się z dorobkiem naukowym tego pana. W sumie, zanim został tym profesorem, to musiał obronić doktorat. Też bym chętnie go poczytał.