Każdemu "żołnierzowi" polecam rano stanąc przed lustrem i powiedzieć na głos do swojego odbicia:
"Jestem żółnierzem/rycerzem* Chrystusa/Maryji/Obrońców Makaronu*". Jeśli nie parsknie śmiechem, zdał egzamin na dalsze bycie z**bem ;-D
* - niepotrzebne skreślić.
Samodzielne racjonalne myslenie, jest najwiekszym wrogiem kazdej religii...bo albo sie wierzy, albo mysli...bo religia zastepuje rozsadek, wsrod owieczek i baranow!
Każdemu "żołnierzowi" polecam rano stanąc przed lustrem i powiedzieć na głos do swojego odbicia: "Jestem żółnierzem/rycerzem* Chrystusa/Maryji/Obrońców Makaronu*". Jeśli nie parsknie śmiechem, zdał egzamin na dalsze bycie z**bem ;-D * - niepotrzebne skreślić.