Jechałem ostatnio przez Niemcy, jakieś 600 km. Żadna ciężarówka nie wyprzedziła innej a ludzie tam jedzą i zakładają na d**ę ciuchy. Więc narrację o biednych kierowcacach TIR-ów, którzy nie mogą wyprzedzać innych kierowców TIR-ów możecie sobie wsadzić w odbyt, polskie bezmózgi.
prześladowany katolik tylko drze mordę.. nie ucina głowy nie oblewa kobiet kwasem, nie wbija noża w brzuch dziecku jak inżynierowie i lekarze z Bliskiego Wschodu ..
Jemu to bym nawet roweru nie dał.dl Durny stary pryk.