Przecież ich w Europie i na świecie nikt na poważnie nie bierze. Robią z nimi wały gospodarcze, bo wiedza, że skoro bakszysz płynie, to suweren nad Wisłą to łyknie.
Jakoś tak skojarzyło mi się to działanie tego frustrata z filmu z nadchodzącymi wyborami w Polsce... Zupełnie jak tzw. jarozbaw kacyński dobijający się do jednej(z wielu...) urn wyborczych, które kryją PRAWDZIWĄ wolę Polaków(nie zindoktrynowanych, bezmózgich "oglądaczy" tvp)
A to dopiero byłaby atrakcja - podjeżdżasz na stację obsrajtka a tu, przy "instrybutorze", stoi obszczany i załupieżony jarek ubrany w dwa lewe buty i reklamuje 98-kę i darmowe "czytadełka dla bombelka"...
Chodzi o to że laska ma ucho na tyłku ?