Pewnie byłoby fajnie tak zrobić... Ale stopień (nie tytuł) doktora nauk można podważać do 5 lat co do dnia od momentu nadania. Pocieszające jest to, że droga do habilitacji raczej jest już dla tego pana zamknięta - bo uznanie jego osiągnięć jako "dorobku naukowego" jest raczej wątpliwe i nawet "zaprzyjaźniona" rada naukowa może bać się podjąć takie ryzyko.
Urodzisz kolejną Magdalenę.