W tym kraju wszystko jest możliwe. Ktoś taki jak pawłowicz ma tytuł profesora, przecież to parodia. Bylejaki na stronie tytułowej swojej pracy doktorskiej porobił błędy, nie chcę wiedzieć co było dalej. Ej, młody, nie przejmuj się maturą, zapisz się do pisu to zrobisz karierę naukową. Jak to było w tym pierwszym PRL-u: nie matura lecz chęć szczera...
Podręcznikowo. PiS, jak każda populistyczna władza, pisze sobie swoją historię - tak jak z resztą pisze sobie swoje własne, wyimaginowane scenariusze na każdy inny temat, a potem sprzedaje to ciemnocie. Na tym polega populizm. To jest takie snucie opowieści, mówienie ludziom o bardzo niskim poziomie wiedzy oraz inteligencji (vel. elektoratowi PiSu, niestety to jest bardzo dużo ludzi w Polsce) tego, co będą chcieli usłyszeć i w co będą chcieli uwierzyć.
Skoro skazana, to ktoś musiał donieść, skoro doniósł, to musiała być brzydka, albo kiepska.