Chłopy przecwanili, nie sprzedali za normalna cenę tylko trzymali żeby sprzedać drożej. A teraz niech sami żrą pszenicę.
Bidoki posrane ....kasy mają jak lodu , wszystko robią maszynami za grube miliony z dotacji i innych dopłat.
Do roboty g**jki......... takie jest prawo rynku nie chcesz sprzedać ...to sobie trzymaj , a nie wymuszaj aby kupowali od ciebie za cenę jaka tobie odpowiada. Ciągle narzekają , ciągle żle , a kto ich trzyma na roli , ktoś im na siłę każe uprawiać pole?...jest pełno innej pracy , nie odpowiada rolnictwo ? zawsze można zmienić pracę.
Limit na takich drogach to 55 (mil), gostek zasuwał ponad 100 i to trzymając srajfona w łapce. Zapewne w tym co wyprzedzał siedzieli gliniarze, odpalili bomby, gostek spanikował, rozwalił auto i musiał jeszcze ryj w błoto wsadzić.
Chłopy przecwanili, nie sprzedali za normalna cenę tylko trzymali żeby sprzedać drożej. A teraz niech sami żrą pszenicę. Bidoki posrane ....kasy mają jak lodu , wszystko robią maszynami za grube miliony z dotacji i innych dopłat. Do roboty g**jki......... takie jest prawo rynku nie chcesz sprzedać ...to sobie trzymaj , a nie wymuszaj aby kupowali od ciebie za cenę jaka tobie odpowiada. Ciągle narzekają , ciągle żle , a kto ich trzyma na roli , ktoś im na siłę każe uprawiać pole?...jest pełno innej pracy , nie odpowiada rolnictwo ? zawsze można zmienić pracę.