Dawniej gdy gry były fizyczne na płycie. To przynajmmniej po latach można było sprzedać nieużywane kolekcjonerom. A dziś gó.no się ma z posadaniu wielu wirtualnych gier.
Ja się bardziej cieszyłem z kalkulatora. Ze aż otworzyłem książkę z fizyki i zacząłem obliczać różne wzory dla zabawy. Siła odsrodkowa czy jak by długo coś spadało. Albo ile trzeba się rozpędzać do prędkości światła aby w fotel wgniatało tylko siłą siła grawitacji ziemskiej i nie więcej - jakieś pół roku. A potem to samo przy hamowaniu.
Nie wszyscy bo są też idioci🤷🏻. Z resztą kogo tam nie ma w prawicy... Tylko mądrych ludzi🤣🤣🤣.