Rany jakich mamy bogatych emerytów! Mi po opłaceniu rachunków zostaje 200 zł na mnie, psa i kota, które adoptowałam przed inflacją, a których teraz nikt nie chce przygarnąć. Chyba znalazłam rozwiazanie mojej sytuacji - zaadoptuję sobie emerytkę. ^^ Może wtedy nie zdechnę z głodu...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Kiedyś spałem w jednym pokoju z moja dziewczyna w pokoju gościnnym zakonu kobiecego. I nie było afery, więc nie lykajcie jak pelikany, za OI nikt nie będzie umieral
Podejrzewam, że jak bym tam był to wymioty bym nie opanował 🤮🤮🤮🤮