Może ten głupawy uśmiech dudy który prezentuje na każdym kroku wziął się stąd że sam korzysta z usług dilerów a co za tym idzie ma dla nich wyrozumiałość?
Rany jakich mamy bogatych emerytów! Mi po opłaceniu rachunków zostaje 200 zł na mnie, psa i kota, które adoptowałam przed inflacją, a których teraz nikt nie chce przygarnąć. Chyba znalazłam rozwiazanie mojej sytuacji - zaadoptuję sobie emerytkę. ^^ Może wtedy nie zdechnę z głodu...
Super materiał. Fach w rękach.