Każdy program kradzieży ciężko pracującym i rozdawania wg innego kryterium niż praca, skutkuje deprecjacją pieniądza i wzrostem patologii. Dziś to nad morze nie można pojechać, bo tam hołoty pełno.
To nie prezes decyduje kto będzie pracować w banku światowym, to raczej pokazuje, kto tak naprawdę rządzi, a kto jest tylko zarządcą, który później otrzymuje takie właśnie nagrody za zarządzanie i teraz ma ciepłą, bezstresową posadkę, gdzie hajs się zgadza...
macie nawalone w tych waszych łbach. Kogo jeszcze chcecie zniszczyć ?