Kto niby miałby ich zamieść? Kaczyński? Przecież wykonywali jego polecenia w jego interesie. Morawiecki? Już odpowiedział na zarzuty, że Macierewiczowi należy się medal.
Nie rozumiem jak można kogoś tytułować panie premierze skoro premierem nie jest, był nim 8 lat temu i zapewne nigdy już nim nie będzie. To pierwsze co mnie wkurza. Drugie to kierowanie żali do człowieka którego "dokonania" były bardzo zbliżone do tych które mają miejsce dziś z aktualną władzą czyli korupcja, kolesiostwo, nepotyzm, złodziejstwo, byle jakość.
Biedny ten mistrz, przez pustaczka trafił na wiochę