gdy nauczyciel przebiera się za krowę a inny toczy się po podłodze bo twierdzą że 18 godz. tygodniowo za prawie 5 koła miesięcznie to mało... oczywiście zapominamy o płatnych wakacjach, feriach i wszystkich innych przerwach świątecznych... a biorąc pod uwagę poziom nauczania i zaangażowania to też taki palec...
weź se kilo cukru i wymień na węgiel... albo dalej głosuj na pisopopaprańców ale przestań płakać że inflacja...