W sumie kabaret zrobił dobrą reklamę temu rządowi. Wziął udział w konflikcie politycznym, w którym wszyscy bierzemy udział. Poza tym, kto dobrze patrzył na kabaret Neonówki, ten wie, że postać syna (wnuka), zwolennika opozycji, też jest nacechowana wadami. Pazerny, egoistyczny, prymitywny... Kiedy mówi o "niemytym pisiorze" w jakiś sposób odhumanizowuje pokolenie swego ojca. Myślę, że to też chcieli pokazać artyści. Ale to chyba łapią nieliczni;-)
Chwilunia. A kto wykupił cukrownie? Kto sprzedał wiadomo, ubecja i PO. Kto ustanowił limity produkcji cukru? To qufa wyjdźmy z tej nazi unii może? Tak to unia ogranicza cukier, czyli wprost do wyborców PO, niemcy...
nie wiem, kto to zgrał, ale odwalił kawałek niezłej roboty, a w temacie wot-u, trafione idealnie. +++