nikt tam nie trzyma parasola, ani nie chroni tych handlarzy, to jest tak samo jak z polskimi wodami, skarbówka ma to w dudzie bo nikomu się nie chce chodzić i kontrolować, bo to trzeba jechać, chodzić po tych straganach, kwitki przeglądać, liczyć, komu by się chciało?
Miałem coś napisać ale wszystko napisali poprzednicy. Zostanie po najbliższych wyborach jedno hasło :Polacy, nic się nie stało!!!!