Kiedyś pracowano przymusowo. Następnie pracowano cały dzień. Dosłownie, póki nie zrobiło się ciemno. Dalej, stopniowo skracaliśmy przepracowane godziny w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca. Dzisiaj coraz częściej mówi się o 4 dniowym trybie pracy (i nie mówię tu o rudym), a praca zdalna stała się czymś normalnym. Stąd ja się nie dziwię, że młodzie nie chcą ciężko pracować :) A gdzie mieli się tego etosu nauczyć ? :) Każdy kombinuje by zarobić, a się zbytnio nie narobić.
Pstrąg w Bałtyku🤔.....Świat staje na głowie.......a może tylko ci z sekty PISuar są poprostu poj...ni.