Ta odwaga w Tbilisi to był akt głupoty i fura szczęścia. Niewiele brakowało, a dzwon smoleński wydarzyłby się właśnie podczas eventu w Gruzji. I tam była ta sama historia z naciskiem na pilotów. Po tym locie robotę stracił kapitan, a jego zastępca z kolei był później kapitanem w Smoleńsku, gdzie głupota została już ukarana :)
Oblicz ciśnienie w kołach motocykla i ilość szprych w kołach roweru.