Obawiam się, że źle zostałem zrozumiany. Nie lubię tego robić, bo to jak wyjaśniać dowcip. Założeniem tego mema, do którego powstania, jak słusznie zauważył Wieśniak CHODOR, użyłem tylko połowy mojego mózgu a dokładnie jego lewej części, było to, że Putin umarł. Przyjął zaproszenie czyli obaj nie żyją. A to, jak słusznie zauważył Łowca PLPsycho, że „wart Pac pałaca, a pałac Paca”, wydaje mi się, że nie muszę tłumaczyć.
Kurde, nie wiedzialem że Korwin na rowerku jeździ.