Tylko czego ma dowodzić ten film? Facet miesiąc po śmierci brata jeszcze nie wpadł na pomysł wykorzystania katastrofy politycznie. Naród jest w szoku, choć to brzmi dziwnie w obecnej sytuacji, ale ta katastrofa zbliżyła wtedy Polaków i Rosjan. Sam ubiega się o fotel prezydencki, więc i wypowiedź musi być stonowana. Po przegranych wyborach zaczyna używać śmierci brata i średniego sortu w polityce. Sama wypowiedź niczego nie dowodzi.
Ktoś zrobił zdjęcie, że niby czereśnie po 260 zł. Idioci uwierzyli. Idioci robią teraz memy, a inni rechoczą. Następnym razem ktoś zrobi fejka, że ogórki po 150. I na 100% duża część bałwanów w to uwierzy. I będą memy o ogórkowej za 300 zeta. Wiara w fejki to jeden z najlepszych dowodów na czyjąś głupotę.
Tylko czego ma dowodzić ten film? Facet miesiąc po śmierci brata jeszcze nie wpadł na pomysł wykorzystania katastrofy politycznie. Naród jest w szoku, choć to brzmi dziwnie w obecnej sytuacji, ale ta katastrofa zbliżyła wtedy Polaków i Rosjan. Sam ubiega się o fotel prezydencki, więc i wypowiedź musi być stonowana. Po przegranych wyborach zaczyna używać śmierci brata i średniego sortu w polityce. Sama wypowiedź niczego nie dowodzi.