I mam wierzyć, że ktoś, kto większość dorosłego życia przeżył za PiSowska kasę chce zrobić coś wbrew PiSowi? Bajki to my, nie nam! Zagospodarować niezadowolonych z PiSu, by nie zagłosowali na prawdziwą opozycję! Tylko mogli dać na członka z ramienia wysuniętego na czoło kogoś bardziej wiarygodnego...
A teraz płacz i szukanie winnych. Lamenciarz bije w dzwony i uruchamia syreny, żeby zagłuszyć swoje sumienie. Niby, że szkoda brata. A gdzie reszta niewinnie zgubionych ludzi?
Płacenie podatków jest rezygnacją z wolności, wiara też.