Wypowiedź dyplomatyczna. Nie mówił nim jako o genialnym wodzu i demokracie. Za to Tusk chciał relacji z Rosją taką jaka ona jest. A jaka widzimy teraz. Z litosci nie wspomnę o planach sprzedaży Lotosu i zakładów azotowych ruskim. A tym bardziej o zaproszeniu Lawrowa na naradę z polskimi ambasadorami.
a co to ma za znaczenie, byleby bezrobocie nie było jak za tfuska i ubowskie putinowskie pomioty nie odzyskały przywilejów, szkoda że tak symbolicznie i niewielkim stopniu odebranych.
KALININGRADZKIEGO, a nie Kalingradzkiego !!!!!!!