Sama się odizolowalas, normalni ludzie nie mają z tym problemu, żeby zapytać co słychać, zadzwonić i nie trzeba od razu nazywać tego wchodzeniem z butami komuś do życia. Mniej filozofowania, więcej normalności. Albo do psychologa. To normalne nie jest.
Takim czterem byłoby się trudno oprzeć, ale gdyby to były 4 kobiety pokroju pewnej naszej polskiej posłanki, to byłaby wtedy walka o życie, żeby stamtąd zwiać...
Za co niby ten szacun. Myślicie że ta niby "prawica" jest taka zjednoczona? Żrą się między sobą o stanowiska, o stopień w hierarchii okołokaczorowej, o zajęcie dogodnego miejsca w wyścigu o zajęcie miejsca psychola z Żoliborza kiedy ten się już wycofa albo kopnie w kalendarz, ogólnie o wszelakie wpływy.Co trochę słychać że ten przeciwko tamtemu, a tamten przeciwko następnemu. To jest ich wewnętrzna wojenka i nie ma co się przejmować jak jakaś negatywna ocena wypłynie do mediów. Chyba że rozbuchane ambicje pisiorów rozsadzą to pisowskie gó**o od środka.
Sama się odizolowalas, normalni ludzie nie mają z tym problemu, żeby zapytać co słychać, zadzwonić i nie trzeba od razu nazywać tego wchodzeniem z butami komuś do życia. Mniej filozofowania, więcej normalności. Albo do psychologa. To normalne nie jest.