Czy Roman Giertych to ten osobnik który był wicepremierem i ministrem oświaty w rządzie Jarosława Kuczyńskiego? Pamiętacie jego mundurki szkolne? Pamiętacie też jego służalczą rolę w indoktrynacji na rzecz kościoła katolickiego? Pamiętacie jak nakazywał nauczycielom uczestnictwo w jasełkach, zbiórkach kościelnych, różnych kościelnych uroczystościach bez względu ma przekonania religijne nauczycieli? Pamiętacie jak grzmiał, że w każdej bibliotece w szkole powinny znaleźć się dzieła wszystkie Karola Wojtyły (jak kiedyś dzieła wszystkie Karola Marksa i Lenina)? To ta sama mentalność co obecnego mi
Pamiętajcie że ci de**le żądzą. Więc się pytam, kto jest głupszy my czy oni??