Szkoła odpowiada za bezpieczeństwo ucznia, praktycznie od momentu wyjścia z domu(!). Na ulicy się przewróci, na chodniku, lub wywali na ślizgawce to rodzice obwiniają szkołę . Takie czasy nastały. To u ruskich podobnie, wiadomo skąd czerpiemy wzorce.
Jeśli taki ograł opozycje jak go*****za to powodzenia