Sie wywiazala niepotrzebna dyskusja pod moja wstawka. Dziecko w ciazy,gwalt,zycie matki zagrozone,plod obumarty itd. Ale jak jest ok z ciaza to chyba ten co zmajstrowal tez powinien sie okreslic. Czemu matka ma decydowac? Jak wrzuce monete do automatu ze snickersem to snickers jest moj czy automatu. Takie pytanie zadal jeden profesor. Ale cos w tym jest.
O co ten cały ból doopy? Przecież antyszczepionkowcy w końcu muszą wyginąć dziesiątkowani śmiercionośną mini grypą zwaną dla zmyłki C19!!! Problem się sam rozwiąże a na świecie zostaną tylko bezpieczni i szczęśliwi regularnie szprycowani...
A w żopu skolko? Tak tylko dla kolegi pytam;-)