Sie wywiazala niepotrzebna dyskusja pod moja wstawka. Dziecko w ciazy,gwalt,zycie matki zagrozone,plod obumarty itd. Ale jak jest ok z ciaza to chyba ten co zmajstrowal tez powinien sie okreslic. Czemu matka ma decydowac? Jak wrzuce monete do automatu ze snickersem to snickers jest moj czy automatu. Takie pytanie zadal jeden profesor. Ale cos w tym jest.
Madka wszędzie pomocy szuka. Tylko nie w zatrudniaku.