Dzisiaj na stacji benzynowej (nie będę lokował produktu) zamówiłem sobie kawę, pani obsługująca spytała czy dodać mleko i cukier? Powiedziałem, że bez żadnych dodatkow. Następnie P(ani) o(bsługująca) spytała jak smakuje? Więc odpowiedziałem, że turkiem i cykorią. Mina pani bezcenna ale Ona tez jest pracownikiem najemnym.
Co w tych biednych umysłach polskich kryje się, że innych imion nie ma, tylko Jasy, Staś, Antoś, Franek. Żenada. Że niby po dziadku? Głupia próżna moda i tyle. Nie krzywdzić tych dzieciaków!
Ja pier*****, Urban w PiSie :D