Jak ktoś zna kontekst historyczny to wie że w Finlandii nie było wówczas cudownie. Za to wszędzie bylo lepiej niż w ówczesnej Rosji. Po drugie we wrześniu 1939 r. Obiektywnie żyło się skromniej niż w II RP. Kraju broni się z pobudek patriotycznych. Dla pieniedzy to się ucieka daleko od linii frontu.
Nawet terrorysta może uważać się za świętego, patrz dżihad... Ten kto bije swoją żonę albo po prostu wyżywa się na słabszych to nie katolik tylko degenerat i zwyrodniały sadysta niezależnie jakich by poglądów nie wygłaszał
Żeby ten co to wrzuca i ci co się z tego tak cieszą kiedyś się rozp...samochodami na drzewie.