On puszcza to co znaleziono na telefonie nielegalnie przekraczajacych granice z Bialorusia. Wiocha to jednak platforma siania komunistycznej propagandy.
No i słusznie, co się wtrącają w nie swoje sprawy? Za poprzedniego PRL-u rezydent KGB był jedną z najważniejszych osób w Polsce, wiedział więcej niż te niby nasze władze, to dlaczego ma być inaczej w PRL-bis?
Chuligani Jokera.