Też tak miałem na Euro 2012 na działce. Sąsiad oglądał mecz w tradycyjnej, jeszcze analogowej telewizji a ja w internecie. Miałem opóźnienie wobec niego około minuty. Więc jak on darł japę z radości to ja nie wiedziałem o co mu chodzi.
biorąc pod uwagę żę teraz z takiej kasy można kupować, płacić nią za zakupy w necie, to jest jawna kradzież, a co za tym idzie pozwy lub firmy telekomunikacyjne stracą bo ludzie nie będą doładowywać tak często numeru, lub przejdą na abonament i tyle.
Jednak z Jana Pawła to był kawał chłopa - a nie wyglądał...