Dlaczego Feministki nie krzyczą, że chcą parytetów i równego traktowania osób z powołaniem? Czemu nie ma kobiecej wersji księży, tylko zakonnice które usługują mężczyznom? Czy to się nie kłóci z ich wizją świata?
A na poważnie to 'tych co widzą się w mamonie' już dawno przestałem słuchać, nie ma pożytku z bandy czarnych magów, są jak wrzód na ciele Polski, i tylko rozgrzanym żelazem zrobi się z tym porządek.
Toż to lamparcica,babochlop