Ja swojego syna na religię nie zapisałem, sam w spisie powszechnym nie deklarowałem przynależności do żadnego wyznania. Uważam, że w dzisiejszych czasach trzeba wierzyć w ludzi, a nie w czary.
Jak dobrze poczytać Biblię, to okazuje się, że w raju był Adam i Ewa, a jak "bóg" ich wygnał z tego raju, to dołączyli do innych ludzi, którzy już mieszkali na ziemi, tylko, że nie w raju, także Adam i Ewa, albo byli niewolnikami "boga", albo jego bydłem, albo eksperymentem, który się nie sprawdził...
Wiem o co chodzi. Chodziłem do technikum budowlanego (Biłgoraj),i trzeba było narysować w 3 wymiarach taką bryłę kostkę figurę, każdy dostał inną a że lubiałem rysować narysowałem dla połowy klasy(oczywiście za kasę),a na koniec nauczyciel powiedział mi że to nie ja rysowałem bo pół klasy oddało pracę rysowane tą samą ręką a tylko ja dostałem lufę.
Ja swojego syna na religię nie zapisałem, sam w spisie powszechnym nie deklarowałem przynależności do żadnego wyznania. Uważam, że w dzisiejszych czasach trzeba wierzyć w ludzi, a nie w czary.