Ciekawostka: w nomenklaturze KGB funkcjonuje słowo "gó..ojad". Obejmowało ono z początku jednostki funkcjonujące w społeczeństwach Zachodu, które pałały miłością do sowietów nienawidząc jednocześnie swoich ojczystych krajów, czym szokowali nawet agentów, którzy nie mogli uwierzyć, jak to możliwe, że - w przeciwieństwie do ruskich - taki osobnik ma wszystko, a mimo to godzi się dobrowolnie na destabilizację własnego narodu. Ruskie więc czuły do nich tylko pogardę, co nie przeszkadzało im we wspieraniu tego typu pożytecznych id****w, zwłaszcza w U, S i A. Pozdrawiam serdecznie
W dzisiejszych czasach to jedna z kluczowych funkcji. Do wszystkich, których dręczy zły duch : Bóg z wami. Módlcie się o pomoc i wstawiennictwo Maryji i Michała archanioła.
Nie tankuje na orlenie